Trudniej o pożyczkę w 2013

Data publikacji: 5/02/2013 Autor: beksztu

parabankiChoć chętnych do zaciągania pożyczek i kredytów konsumpcyjnych ubywa, banki zaostrzają politykę kredytową, co oznacza jeszcze większe problemy dla osób, które potrzebują gotówki na spłatę bieżących należności.

 

Jak wynika z ankiety NBP, aż ¼ banków odczuła spadek popytu na kredyty konsumpcyjne w ostatnim kwartale 2012 roku, choć spodziewano się większego zainteresowania pożyczkami i zwiększenia sprzedaży w tym okresie.

 

Szukasz pożyczki? Sprawdź ranking i wybierz opcję z najlepszym oprocentowaniem!

 

Słaba koniunktura to jednak nie tylko mniejsze zapotrzebowanie ze strony Klientów – również banki nie są w tym wypadku bez winy. Wg ankiety NBP, aż 40% ankietowanych banków zaostrzyła kryteria przyznawania kredytów konsumpcyjnych, co przełożyło się na spadek wartości kredytów w tym segmencie o ok. 4,6% w stosunku do Q4 2011 roku.

 

Banki swoją decyzję tłumaczą pogarszającą się sytuacją gospodarstw domowych, która jednak do tej pory była rekompensowana tzw. wygładzaniem konsumpcji, czyli posiłkowaniem się właśnie kredytami gotówkowymi na spłatę bieżącego zadłużenia. W chwili obecnej, przy zmniejszonym popycie, takie zjawisko nie występuje, co dodatkowo pogarsza sytuację w segmencie. Po prostu, w czasach kryzysu, kiedy sytuacja na rynku pracy jest niepewna, konsumenci odkładają większe wydatki na później, boją się, że mogą nie mieć środków na spłatę zadłużenia.

 

Zła historia w BIK? Skorzystaj z szybkiej pożyczki z rynku pozabankowego!

 

Zaostrzająca się polityka banków w sektorze z jednej strony domyka błędne koło, z drugiej jednak jest po części zasadna, jeśli pod uwagę weźmiemy wyniki finansowe sektora bankowego. Jak podaje UniCredit, odsetek zagrożonych kredytów zwiększył się w 2012 roku z poziomu 7,5% do 7,9%, co stanowi wynik najgorszy od 2004 roku, a w 2013 może wzrosnąć dodatkowo o kolejne 0,6%. Jak się okazuje, właśnie kredyty konsumpcyjne są najbardziej zagrożone – już co szósty jest zagrożony – występują opóźnienia w spłacie, a przecież kredyty konsumpcyjne stanowią prawie 25% wszystkich zaciąganych kredytów.

 

Ostra polityka kredytowa dotyka również małych i średnich przedsiębiorstw. Sytuacja przypomina tą z 2005 roku. Wtedy również banki zakręciły kurek z pieniędzmi, ale w przeciwieństwie do teraźniejszości – popyt na kredyty był spory, firmy chciały finansować swoje przedsięwzięcia i inwestycje za pomocą kredytów bankowych. W chwili obecnej mamy jednak do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym, inwestycje i ryzykowne przedsięwzięcia są wstrzymywane.

 

Potrzebujesz karty z limitem? Sprawdź ranking kart kredytowych!

 

Na razie pogarszająca się jakość portfela kredytowego nie jest wymieniana przez banki jako przyczyna zaostrzonej polityki kredytowej, należy jednak liczyć się z tym, że kiedy kryzys na dobre zagości w rodzimej gospodarce, wymagania co do potencjalnych kredytobiorców jeszcze wzrosną.

 

Jeżeli chodzi o klientów indywidualnych, do dyspozycji zostaje rynek pozabankowy, który prężnie się rozwija i sukcesywnie odbiera kolejne kawałki tortu bankom, a przy tym ma bardzo liberalne podejście do kryteriów, jakie muszą spełniać potencjalni kredytobiorcy. Należy jednak przy tym pamiętać, że oferty firm udzielających chwilówek i pożyczek pozabankowych mają znacznie gorsze oprocentowanie niż produkty bankowe, są jednak alternatywą dla wszystkich tych, którzy mają nieciekawą historię kredytową, a są w stanie spłacić należność w krótkim okresie.

 

Inna alternatywa, to społeczności pożyczkowe, w których po zalogowaniu można uzyskać pożyczkę na zaproponowanych przez siebie warunkach od innego użytkownika systemu, trzeba jednak liczyć się z tym, że osoby, które udzielają takiej pożyczki, traktują to jako swojego rodzaju inwestycję i zakładają konkretny zysk, co akurat nie jest zgodne z naszymi celami.

 

Jeżeli chodzi o firmy to możliwości pozyskania kapitału jest mniej, jednak co raz popularniejsze stają się serwisy, gdzie przedsiębiorca może przedstawić swój pomysł, a internauci zarejestrowani w systemie mogą wejść w projekt z niewielkimi kwotami, stając się niejako udziałowcami. Do pozyskania są również fundusze z Unii Europejskiej.

   

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Ulubione
  • Drukuj

Newsy