Przelewy Amber Gold

Data publikacji: 14/08/2012 Autor: beksztu

amber_gold_papJak wynika z informacji do których dotarła Gazeta Wyborcza, Katarzyna i Marcin Plichtowie w marcu br. przelali ze swoich kont w Alior Banku 50 mln zł, za które mieli objąć akcje w nowopowstałej spółce Amber Gold SA.

 

Kwota o której mowa, miała pochodzić z „pożyczki”, która była zaciągnięta od spółki Amber Gold Sp. z o.o. Na potwierdzenie tej transakcji, prezes Amber Gold Sp. z o.o przedstawia potwierdzenia przelewu, które mają stanowić dowód transferu.  Pieniądze miały być przeznaczone na zakup akcji Amber Gold SA, a dług względem Amber Gold Sp. z o.o. miał być spłacony przez przekazanie spółce wspominanych akcji.

 

Jak się jednak okazuje, cała akcja ma podwójne dno i wygląda na sztuczkę księgową lub próbę wyprowadzeni kapitału z upadającej spółki z o.o. Alior Bank, z którego miały być rzekomo dokonane przelewy, zakwestionował ich prawdziwość, dokumentując to sfałszowanymi numerami referencyjnymi, które przypisane były do innych transakcji. Potwierdzają to również doniesienia z Multibanku i Getin Noble Banku, z których wcześniej miały być przelane środki do Alior Banku, odpowiednio 20 i 30 mln zł. Jak zastrzegły oba banki, takie przelewy również nie miały miejsca, mało tego, Marcin Plichta nie jest nawet klientem Multibanku.

 

Wszystkie trzy banki już zapowiedziały zgłoszenie sprawy do prokuratury. Jeśli sąd potwierdzi fałszerstwo, to sprawcom grozić będzie kara pozbawienia wolności od 3 do 5 lat. Całą sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że KRS zaakceptował potwierdzenie przelewu jako wystarczający dowód przekazania kapitału zakładowego na poczet nowopowstałej spółki SA. Stwarza to sytuację, w której mamy firmę wydmuszkę, która dysponuje olbrzymim kapitałem, a nie posiada żadnego majątku. Taka spółka akcyjna może posłużyć za „lądowisko” dla wyprowadzanego z Amber Gold sp. z o.o. kapitału, co ma utrudnić odzyskiwanie należności przez wierzycieli.

 

Inna możliwość, to wymiana akcji Amber Gold SA na akcje innych spółek grupy, czyli emisja „pustych” udziałów i tzw. pompowanie kapitału. Taka sytuacja sprawia, że teoretycznie w bilansie księgowym wszystko się zgadza, a więc Amber Gold SA może zaciągać nowe zobowiązania, których nie jest w stanie pokryć.

 

Jak zakończy się cała sprawa? Niewiadomo. Wiadomo natomiast, że setki Klientów nadal czeka na zwrot kapitału. Szykują oni zbiorowy pozew, który ma pomóc w odzyskaniu pieniędzy.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Ulubione
  • Drukuj

Newsy