Podatek antykryzysowy co raz bliżej

Data publikacji: 27/09/2012 Autor: beksztu

MFW ostrzegaMinisterstwo Finansów nie rezygnuje z projektu wprowadzenia podatku antykryzysowego, który ma być nałożony na banki. Jak to odbije się na potencjalnym Kowalskim?

 

Nowelizacja ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG) przewiduje nałożenie na instytucje sektora finansowego podatek, który wg. rożnych scenariuszy wyniesie od 0,05% do 0,2%. Pieniądze mają służyć stabilizacji sektora finansowego, co przełoży się na wzrost zaufania konsumentów.

 

Minister Rostkowski początkowo zakładał zwiększenie składki jaką banki wpłacają na rachunek BFG, która łącznie w 2011 roku wyniosła 7,5 mld zł. Ostatecznie MF zdecydowało się na bardziej drastyczne posunięcie i podatek antykryzysowy będzie wydzieloną daniną na rzecz państwa, która przy uwzględnieniu najwyższego branego pod uwagę oprocentowania – 0,2% wyniesie ok. 1,6 mld zł rocznie.

 

Jak zapewnia Rostkowski stawka 0,2% nie jest przesądzona, jednak przedstawiciele branży nie mają złudzeń. W ich opinii dodatkowe opłaty nałożone na bank przełożą się negatywnie na stymulacje gospodarki akcją kredytową, która jak podaje BIK w pierwszym półroczu spowolniła o ok. 17%, a udzielonych kredytów było o 600 tyś. mniej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Stanowisko branży oraz Związku Banków Polskich popiera Lewiatan, którego eksperci również potwierdzają negatywny wpływ rozwiązania na realizacje celów gospodarczych. Na potwierdzenie swoich słów Lewiatan przytacza przykłady innych państw, które wprowadziły podobne rozwiązania, co ostatecznie odbiło się czkawką i zdusiło gospodarkę oraz dostęp do kredytów i usług bankowych.

 

Branża jako poplecznika próbowała pozyskać prezesa NBP, który jednak odciął się od stanowiska banków twierdząc, że wypracowane przez nich zyski są na wystarczająco wysokim poziomie, a dodatkowy podatek specjalnie ich nie zuboży. Marek Belka przypomniał również, że cały sektor zarobiła w 2011 ponad 15 mld zł na czysto i tegoroczny wynik powinien być zbliżony, co niejako potwierdza jego stanowisko.

 

Ministerstwo Finansów szacuje, że nowy podatek pochłonie od 2 do 10% zysku brutto banków, w zależności od tego jaka stawka zostanie ostatecznie przyjęta. Przy tej okazji pojawia się pytanie, kto za to zapłaci. Odpowiedź nasuwa się oczywiście sama – jak zwykle Klienci. Zapytany o to prezes z jednego banków, bez najmniejszego cienia wątpliwości stwierdza, że tak – kolejna danina na rzecz państwa skutkować będzie wzrostem kosztu usług bankowych, zwłaszcza dla sektora prywatnego.

 

Podatek wejdzie najprawdopodobniej w życie z początkiem 2013 roku.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Ulubione
  • Drukuj

Newsy