Bezpieczeństwo internetowych kont bankowych.

Data publikacji: 7/11/2011 Autor: admin

W dobie Internetu i rozwijających się wraz z nim technik hakerskich, rośnie ryzyko utraty danych, a co za tym idzie, również środków gromadzonych na naszych internetowych rachunkach. Jakie środki zaradcze są stosowane w celu ochrony naszych pieniędzy? Czy są one wystarczające? Na co możemy liczyć, jeśli mimo wszystko padniemy ofiarą ataku hakerskiego?

 

Gwarantem bezpieczeństwa naszych pieniędzy jest Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w ramach polskiego systemu gwarancji depozytów, zgodnego z dyrektywą Unii Europejskiej, chroni nas nie tylko przed utratą pieniędzy na wypadek ataku hakerskiego, ale również upadłości banku. BFG gwarantuje zwrot do 100 000 EUR kwoty depozytów, zgromadzonych na rachunku jednego Klienta. Zwrot pieniędzy powyżej 100 000 EUR jest możliwy, jednak decydują o nim ogólne przepisy prawa oraz indywidualne warunki ugody. Zwrotowi podlegają pieniądze z kont osobistych, rachunków oszczędnościowych, lokat. Gwarancje BFG nie obejmują środków gromadzonych za pomocą funduszy inwestycyjnych czy produktów ubezpieczeniowych, w których banki jedynie pośredniczą.

 

Jeśli zatem nie ufasz w internetowe systemy zabezpieczeń banków, a twoje oszczędności nie przekraczają kwoty 100 000 EUR – możesz spać spokojnie, nawet jeśli twoje pieniądze nie są chronione w wystarczającym stopniu – BFG zwróci Ci je na wypadek kradzieży.

Mimo istnienia systemu gwarancyjnego, mechanizmy bezpieczeństwa i ochrony naszych środków na rachunkach internetowych są bardzo szczelne. Za bezpieczeństwo transmisji danych odpowiada protokół SSL, stworzony przez firmę Netscape. Zasada jego działania opiera się na wywoływaniu kilku certyfikatów, celem potwierdzenia danych obu stron uczestniczących w transmisji informacji na linii klient – bank. Obecnie ogół danych jest szyfrowany w taki sposób, że nawet największe agencje rządowe w USA i na świecie nie maja wystarczającej mocy obliczeniowej, by złamać klucz szyfrujący.

 

Oprócz protokołu SSL, nasze pieniądze chronione są przez indywidualnie generowane loginy, identyfikatory i hasła, a same transakcje – przez sms kody, tokeny czy karty kodów – na wypadek wyłudzenia naszych danych logowania.

Kilkupoziomowy system zabezpieczeń sprawia, że nasze pieniądze, zgromadzone na rachunkach z dostępem internetowych, chronione są w takim samym stopniu jak na zwykłych stacjonarnych kontach bankowych, a ryzyko ich kradzieży w wyniku ataku hakerskiego minimalizowane jest do zera. Najsłabszym elementem całego systemu jest sam właściciel rachunku, który może paść ofiarą próby wyłudzenia danych np. podając poufne informacje na stronie podszywającej się za stronę logowania banku, co miało niejednokrotnie miejsce. Mając na uwadze powyższe, powinniśmy pamiętać, że to właśnie my stoimy na pierwszej linii obrony przed atakami hakerów, wystrzegać się z korzystania z adresów „www” zlokalizowanych np. w wiadomościach e-mail i logować się do internetowego systemu naszego banku bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się!
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik
  • email
  • Ulubione
  • Drukuj

Newsy